Wydana 7 listopada 2025 r. interpretacja indywidualna (0111-KDIB2-1.4010.426.2025.1.ED) wskazuje, że przy ocenie możliwości skorzystania z ulgi na robotyzację należy uwzględnić nie tylko cechy samego robota przemysłowego (na tle jego definicji ustawowej), ale także kontekst jego użycia.

Ulga na robotyzację: coraz mniej czasu, aby z niej skorzystać

Ulga na robotyzację została wprowadzona do prawa polskiego w ramach systemu podatkowych preferencji dla przedsiębiorców inwestujących w nowoczesne technologie, reindustrializację i kapitał intelektualny. W przeciwieństwie jednak do takich ulg podatkowych adresowanych dla podatników CIT, jak ulga na prototyp czy ulga B+R, ulga na robotyzację będzie dostępna jedynie czasowo, do roku 2026.

Ulga na robotyzację: jak skorzystać z podatkowej preferencji dla branży produkcyjnej?

O podstawowych założeniach ulgi na robotyzację mieliśmy już okazję pisać na naszym blogu: sprawdź tutaj. Nie powtarzając przedstawionych tam rozważań, przypomnijmy tylko, że ulga na robotyzację przysługuje podatnikom uzyskującym przychody inne niż przychody z zysków kapitałowych, którzy ponieśli wydatki na zakup fabrycznie nowych robotów przemysłowych oraz niektórych innych urządzeń technologicznie powiązanych z tymi robotami (np. urządzeń peryferyjnych, czujników, sterowników, systemów zarządzania). Kategorie urządzeń, których zakup pozwala na skorzystanie z ulgi na robotyzację, określa przepis art. 38eb ust. 2 ustawy o CIT.

Definicja robota przemysłowego w kontekście ulgi na robotyzację

Dla wykładni przepisów o uldze na robotyzację – a tym samym prawidłowego jej zastosowania przez podatnika – konieczne jest ustalenie, czy zakupione do przedsiębiorstwa urządzenie spełnia definicję robota przemysłowego. Definicję tę zawarto w art. 38eb ust. 3 ustawy o CIT:

Przez robota przemysłowego rozumie się automatycznie sterowaną, programowalną, wielozadaniową i stacjonarną lub mobilną maszynę, o co najmniej 3 stopniach swobody, posiadającą właściwości manipulacyjne bądź lokomocyjne dla zastosowań przemysłowych, która spełnia łącznie następujące warunki:

1) wymienia dane w formie cyfrowej z urządzeniami sterującymi i diagnostycznymi lub monitorującymi w celu zdalnego: sterowania, programowania, monitorowania lub diagnozowania;

2) jest połączona z systemami teleinformatycznymi, usprawniającymi procesy produkcyjne podatnika, w szczególności z systemami zarządzania produkcją, planowania lub projektowania produktów;

3) jest monitorowana za pomocą czujników, kamer lub innych podobnych urządzeń;

4) jest zintegrowana z innymi maszynami w cyklu produkcyjnym podatnika.

Podatnik decydujący się na korzystanie z ulgi na robotyzację powinien jednak – oprócz czysto formalnego podejścia do definicji robota przemysłowego – przeanalizować charakter prowadzonej działalności oraz operacyjny kontekst zastosowania rozwiązań z zakresu robotyki. Jak wynika z niedawnej, niekorzystnej dla podatników interpretacji indywidualnej, czynnik ten może przesądzać o dostępności ulgi na robotyzację dla konkretnego przedsiębiorcy.

Ulga na robotyzację tylko dla przemysłu? Interpretacja indywidualna 0111-KDIB2-1.4010.426.2025.1.ED

Z wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej zwróciła się do Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej spółka z ograniczoną odpowiedzialnością będąca polskim rezydentem podatkowym. Przedmiotem działalności tej spółki jest zakup towarów, ich magazynowanie, sortowanie, pakowanie oraz sprzedaż odbiorcom w kraju i za granicą. Aby usprawnić system paletyzacji, podatnik CIT nabył w latach 2024-2025 trzy roboty przemysłowe, które zintegrował z linią produkcyjną i urządzeniami peryferyjnymi. W ocenie spółki wnioskującej o wydanie interpretacji, urządzenia te spełniały kryteria „robota przemysłowego” określone w przepisach o uldze na robotyzację. Spółka zmierzała zatem do ustalenia, czy prawidłowe jest stanowisko, zgodnie z którym w ramach ulgi na robotyzację spółka może jednorazowo w roku poniesienia wydatku odliczyć od podstawy opodatkowania 50% kosztów nabycia trzech fabrycznie nowych robotów 3-osiowych niezależnie od dokonywanych od nich odpisów amortyzacyjnych.

Stanowisko fiskusa w sprawie ulgi na robotyzację: pakowanie to nie przemysł

Stanowiska spółki Dyrektor KIS uznał za nieprawidłowe. Co ciekawe, w odpowiedzi fiskus – zamiast ograniczyć się do rozstrzygnięcia sposobu odliczenia w ramach ulgi na robotyzację (jednorazowo czy odpisami amortyzacyjnymi) – skoncentrował się na ustaleniu, czy zakupione przez podatnika CIT zautomatyzowane urządzenia w ogóle spełniają definicję „robota przemysłowego” ustanowioną dla celów ulgi na robotyzację. Jak bowiem wskazał organ interpretacyjny, z literalnego brzmienia przepisu wynika, że za robota przemysłowego uznaje się taką maszynę, która powinna mieć zastosowanie przemysłowe. Wniosek ten skierował uwagę Dyrektora KIS (wobec braku definicji „przemysłu” w samej ustawie o CIT) w kierunku znaczenia pojęcia „przemysł” w języku ogólnym. Dla określenia pola semantycznego organ powołał publikacje zasłużonego skądinąd wydawnictwa naukowego (Słownik języka polskiego i Encyklopedię), z których wynikałoby, że pakowanie zakupionych produktów (paletyzacja) nie jest „przemysłem” w uzusie ogólnej polszczyzny. W ocenie organu „przemysł” oraz „zastosowania przemysłowe” powinny być rozumiane wyłącznie jako zastosowanie w przemyśle rozumianym jako ścisła produkcja (wytwarzanie) towarów, a nie szeroko, np. jako procesy zachodzące już po ich wyprodukowaniu, umożliwiające wejście tych towarów do obrotu, w szczególności ich dystrybucję. Ponieważ spółka-wnioskodawczyni za pomocą robotów nie produkuje towarów, a tylko je pakuje, ulga na robotyzację nie będzie jej przysługiwała.

Ulga robotyzację: szansa na rozwój dla branży produkcyjnej

Choć sama interpretacja może budzić wątpliwości natury formalnoprawnej (Dyrektor KIS praktycznie nie odniósł się do pytania wnioskodawcy, orzekł natomiast w materii, o którą podatnik w ogóle nie pytał), przedstawionego w niej toku rozumowania nie powinno się całkowicie ignorować. Wskazuje ona bowiem, że przy ocenie dopuszczalności zastosowania ulgi na robotyzację konieczne jest uwzględnienie nie tylko cech technicznych danego urządzenia na tle definicji „robota przemysłowego” z art. 38eb ust. 3 ustawy o CIT, ale także biznesowego i operacyjnego kontekstu, w którym będzie ono wykorzystywane.

Warto przy tym pamiętać, że znaczenie prawne interpretacji indywidualnej ogranicza się tylko do konkretnej sprawy wnioskującego o jej wydanie podatnika. Dopiero pełna analiza środowiska technologicznego podatnika może przesądzić o jego prawie do skorzystania z preferencji, jaką niewątpliwie stanowi ulga na robotyzację.

Ulga na robotyzację i inne ulgi dla innowacyjnych sektorów gospodarki

Przedsiębiorcy świadomi dynamiki rozwoju technologicznego chętnie sięgają nie tylko po gotowe rozwiązania z zakresu automatyzacji procesów produkcyjnych – często, zwłaszcza przy większej skali działalności – coraz wyraźniej inwestują we własne zasoby intelektualne. Zachęcamy do zapoznania się z innymi ulgami podatkowymi dla firm innowacyjnych:

W zakresie tych ulg – a także innych zagadnień podatkowych – wsparciem służą specjaliści Arena Advisory, z którymi zapraszamy do kontaktu.

Autor publikacji:

Dawid Zarebski Doradca podatkowy, radca prawny

Dawid Zarębski

Tax Project Manager
Doradca podatkowy, Radca prawny

Dawid Zarębski, licencjonowany doradca podatkowy (nr 13656) i radca prawny (nr Lb-1952), ma 15-letnie doświadczenie w reprezentowaniu klientów przed organami podatkowymi i sądami administracyjnymi oraz w bieżącym doradztwie podatkowym. Specjalizuje się w obszarach VAT, CIT, MDR, a także w odpowiedzialności karnej skarbowej i zarządzaniu ryzykiem podatkowym. Posiada bogate doświadczenie w prowadzeniu postępowań podatkowych, kontroli podatkowych, celno-skarbowych oraz kontrolnych. Doradza podmiotom krajowym i zagranicznym.

Najświeższe wpisy na naszym blogu: